Śledź tempo aplikacji
Aplikacje/tydzień:25
Odpowiedzi/tydzień:4
Rozmowy/tydzień:0
Pięćdziesiąt jeden aplikacji na ofertę — a naprawa pierwszego etapu dzieli to na pół
Poszukiwanie pracy to lejek z trzema wąskimi gardłami: uzyskaniem odpowiedzi, zamianą odpowiedzi na rozmowy i zamianą rozmów na ofertę. Pomnożenie trzech daje liczbę aplikacji, która kosztuje jedna oferta. Zwykle jest znacznie wyższa, niż ludzie zakładają, a dźwignia siedzi niemal w całości w pierwszym etapie.
Jak to działa
- Mnoży trzy współczynniki konwersji, dając oferty, których możesz oczekiwać z danej liczby aplikacji.
- Odwraca to na aplikacje na ofertę — liczbę, wokół której warto planować poszukiwania.
- Pokazuje, co daje poprawa każdego etapu, żeby wysiłek szedł tam, gdzie zmienia wynik.
oferty = aplikacje × wskaźnik odpowiedzi × wskaźnik rozmów × wskaźnik ofert aplikacje na ofertę = 1 ÷ (wskaźnik odpowiedzi × wskaźnik rozmów × wskaźnik ofert) etapy się mnożą, więc najsłabszy ogranicza wszystko po nim
Przykład z liczbami
Sto aplikacji, 15% z telefonem przesiewowym, 40% z nich dochodzi do pełnych rozmów, jedna trzecia z tych konwertuje na ofertę.
- 100 aplikacji → 15 rozmów przesiewowych
- 15 × 40% → 6 pełnych procesów rekrutacyjnych
- 6 × 33% → 2 oferty
- czyli mniej więcej 51 aplikacji na ofertę
- podwój wskaźnik odpowiedzi do 30%: 25 aplikacji na ofertę
Pięćdziesiąt jeden aplikacji na jedną ofertę przy bazowych wskaźnikach. Poprawa samego pierwszego etapu — wskaźnika odpowiedzi — połowi całe poszukiwania, bo każdy późniejszy etap działa na tym, co ten etap przepuści.
Jak czytać wynik
- Pierwszy etap jest zarazem najsłabszy i najtańszy do naprawy. CV dopasowane do ogłoszenia i aplikacja wysłana w pierwszych dniach po jego pojawieniu się ruszają wskaźnik odpowiedzi bardziej niż cokolwiek, co zrobisz na etapie rozmów.
- Ponieważ etapy się mnożą, świetny rozmówca z 5% odpowiedzi wypada gorzej niż przeciętny z 20%. To niewygodny wniosek i właśnie dlatego masowe, ogólne aplikacje zawodzą nawet u mocnych kandydatów.
- Śledź własne wskaźniki, zamiast pożyczać te. Dwa miesiące uczciwych zapisków powiedzą, który etap jest naprawdę słaby, a odpowiedź często nie jest ta, która wydaje się najsłabsza.
- Pięćdziesiąt jeden aplikacji w realnym tempie to miesiące, a nie tygodnie. Planowanie poszukiwań na tej podstawie, a nie na nadziei, jest tym, co powstrzymuje ludzi przed przyjęciem pierwszej oferty z wyczerpania.
Częste pytania
- Nad którym etapem pracować?
- Nad tym, który najbardziej odstaje w dół od typowego zakresu — zwykle nad wskaźnikiem odpowiedzi, bo 15% jest częste, a 30% osiągalne przy celowanych aplikacjach. Poprawa etapu już mocnego nie zmienia sumy prawie wcale.
- Niski wskaźnik odpowiedzi to moje CV czy rynek?
- Możliwe jest jedno i drugie, a test jest tani: wyślij dwadzieścia starannie dopasowanych aplikacji i porównaj. Jeśli dopasowana partia podwoi wskaźnik, to było CV; jeśli nie drgnie, rynek mówi ci coś o rolach, w które celujesz.